A tak prezentują się chusty w użytkowaniu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ---historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ---historia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 lipca 2012
czwartek, 1 września 2011
jedwabna historia
Mama opowiadała mi że babcia hodowała jedwabniki. To było w Chmielniku koło Rzeszowa zaraz po wojnie
Zapoczątkował to mój dziadek który jeszcze przed wojną zasadził morwy. Wyrósł z nich żywopłot bo gałęzie zaplatało się tak że tworzyły ścianę liści. Dziadek z wojny nie wrócił. Ale babcia wróciła do tego pomysłu.
Jedwabniki hodowało się w izbie mieszkalnej na siatkach rozciągniętych pod ścianą. Moja mama jako dziewczynka wspinała się na morwy aby zrywać liście dla jedwabników. Gąsienice wyglądały paskudnie. Jak owinęły się kokonem to trzeba było pilnować aby nie zaczęły się wykluwać i aby nie przegryzły nitek. Wtedy się je zabijało parą a kokony sprzedawało.
to dom babci , w nim hodowała jedwabniki
do dzisiaj zachowała się studnia
babcia i dziadek
babcia przy pszczołach, babcia i dziadek mieli wiele zajęć i talentów
Chmielnik
Zapoczątkował to mój dziadek który jeszcze przed wojną zasadził morwy. Wyrósł z nich żywopłot bo gałęzie zaplatało się tak że tworzyły ścianę liści. Dziadek z wojny nie wrócił. Ale babcia wróciła do tego pomysłu.
Jedwabniki hodowało się w izbie mieszkalnej na siatkach rozciągniętych pod ścianą. Moja mama jako dziewczynka wspinała się na morwy aby zrywać liście dla jedwabników. Gąsienice wyglądały paskudnie. Jak owinęły się kokonem to trzeba było pilnować aby nie zaczęły się wykluwać i aby nie przegryzły nitek. Wtedy się je zabijało parą a kokony sprzedawało.
to dom babci , w nim hodowała jedwabniki
do dzisiaj zachowała się studnia
babcia i dziadek
babcia przy pszczołach, babcia i dziadek mieli wiele zajęć i talentów
Chmielnik
poniedziałek, 13 czerwca 2011
sukienek ślubnych ciag dalszy
Ta sukienka jest cała z jedwabiu. Pas podkreślony udrapowanym jedwabiem też pomalowanym na różowo
Sukienki mogą być uszyte z jedwabiu lub mieć tylko wstawki jedwabne na których rozmieszczone są kwiaty
Spodnie warstwy to lekki tiul. Dodaje lekkości i ładnie się porusza
Wysoki pas podkreślony szarfą z jedwabiu z malowanymi kwiatami. Draperia na przodzie delikatnie podkreśla biust
czwartek, 26 maja 2011
majówka i szal w motylki
Fajne doświadczenie takie malowanie na majowym pikniku. Było bardzo miło. Jako temat wybrałam wiosenne motylki
i trochę zdjęć w plenerze
czyż nie wyglądają jak motyle na wietrze?
piątek, 25 marca 2011
jedwabna suknia ślubna malowana w kwiaty
To pierwsza moja pierwsza praca z jedwabiu.
Dwa miesiące przed ślubem zapragnęłam aby moja sukienka była niezwykła i skromna zarazem. I dała mi pole do spełnienia marzeń. Od bardzo dawna po cichu myślałam o malowaniu na jedwabiu, że może , że kiedyś... A wtedy pomyślałam dlaczego nie dziś? No i jest.
A teraz jest dla mnie inspiracją do dalszego malowania.....
Taka sukienka idealnie wpisała się w pejzaż pałacu w Morawie . Tam mieliśmy plenerowy ślub.
Jedwab ma bardzo piękny naturalny odcień biało - perłowy. Pasuje do każdej karnacji . Jest zwiewny, delikatny i elegancki. Mój był półprzeźroczysty a jednak malowane kwiaty były na nim intensywne. Dodały kontrastu całej kreacji. Dzięki malowanym kwiatom i pięknej tkaninie fason sukienki mógł być prosty bez innych dodatków. Nawet bukiet dobierałam tak aby nie zasłaniał tych malowanych kwiatów
Bardzo dobrze też sprawdziła mi się sukienka bez kola. Wygląda bardziej naturalnie, wspaniale się tańczy. Kilka warstw tiulu w zupełności wystarczy aby nadać jej linię. Z przodu była troszeczkę krótsza abym mogla swobodnie poruszać się po parkowych alejkach i aby moje satynowe pantofelki w kolorze fuksji były widoczne
Jedwab i malowanie coraz bardzie mnie inspirują . Nowy etap życia i nowa pasja
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















